Przepis na jesienne wieczory

Jesień w pełni… Co prawda kilka dni temu pogoda jeszcze bardzo nas rozpieszczała, jednak zdaniem meteorologów nie powinniśmy się przyzwyczajać. Nieubłaganie zbliżają się bowiem intensywne opady deszczu. A gdy za oknem  kałuże i silny wiatr, zdecydowanie trudniej zorganizować naszym pociechom czas wolny. Nie ma jednak co załamywać rąk! Takie warunki stwarzają doskonałą okazję do rodzinnej integracji. Jak więc najowocniej spędzić jesienne popołudnia?

Dobrym pomysłem są wspólne spacery, które konieczne należy poprzedzić odpowiednim dobraniem stroju dziecka do panującej na zewnątrz aury. Takie wędrówki pozwalają w pełni cieszyć się urokami jesieni. Kolorowe liście, kasztany i żołądzie tylko czekają aż wpadną w dziecięce rączki. Zebrane na wycieczce skarby można wykorzystać do budowy najróżniejszych ludzików i zwierzątek. To bardzo dobre ćwiczenie zdolności manualnych i kreatywnego myślenia.

Bardzo dobrym sposobem na długie wieczory są gry planszowe. Oprócz tego, że stanowią wspaniałą rozrywkę dla całej rodziny, w bardzo pozytywny sposób wpływają na rozwój maluchów. Planszówki, np. uczą kreatywnego i strategicznego myślenia, ćwiczą pamięć, wyrabiają nawyk szybkiego podejmowania decyzji czy pełnią rolę edukacyjną.

Niezwykle wartościowym zajęciem jest również czytanie książek. Dobra lektura pozwala na skuteczną ucieczkę z naszej szarej rzeczywistości do miejsc znacznie bardziej kolorowych i magicznych. Dzięki temu poprawia się samopoczucie, pogłębia wiedza, a wyobraźnia dostaje silny impuls do rozwoju. Częste obcowanie ze słowem pisanym to gwarancja poszerzenia zasobu słownictwa i poprawy jakości stosowanego języka. Czytajmy więc naszym pociechom, aby i one zasmakowały w książkowym dobrodziejstwie!

Warto także rozważyć domowe ćwiczenia integracji sensorycznej. Malowanie rączkami, ugniatanie masy plastycznej, zabawy z piaskiem kinetycznym czy nawet odpowiednio dobrana gimnastyka to właściwa droga w kierunku stymulacji zmysłów.

Jak widać – możliwości jest całkiem sporo. Pamiętajmy jednak, aby nie przytłoczyć dziecka naszymi inicjatywami. Samodzielna zabawa czy odrobina nicnierobienia są również naszym pociechom bardzo potrzebne.