Jak radzić sobie z lękiem separacyjnym?

Droga mamo, Twoje dziecko płacze, gdy tylko traci Cię z zasięgu wzroku? Ta reakcja – co prawda bardzo uciążliwa – jest w pełni normalna. Stanowi bowiem jeden z naturalnych etapów rozwoju malca, określany jako lęk separacyjny.

Pojawia się on zazwyczaj miedzy 7 a 10 miesiącem życia i związany jest z obawą przed rozłąką z najbliższą smykowi osobą – mamą. Dziecko w tym wieku nie jest jeszcze w stanie zrozumieć, że rodzicielka za chwilę do niego wróci. Przyjmuje natomiast proste założenie – jeżeli czegoś nie widzę, to tego nie ma. Połączenie takiego sposobu myślenia z bardzo silnym przywiązaniem doprowadza do dziecięcych łez i krzyków. Zgodnie z innymi teoriami, źródeł leku separacyjnego można doszukiwać się w sferze genetycznej bądź matczynej właściwości do transferu własnego strachu na swoje pociechy.

Najważniejszym objawem lęku separacyjnego jest wspomniany już płacz, który może przerodzić się nawet w histerię. Zauważalne jest także znacznie bardziej nerwowe reagowanie na innych ludzi, nawet najbliższych członków rodziny. W takiej sytuacji niezwykle poważnym wyzwaniem wydaje się pozostawienie dziecka pod opieką taty, dziadków czy opiekunki. Czy tak jest faktycznie? Jeżeli osoba sprawująca nad malcem pieczę, natychmiast zajmie jego uwagę – nie powinno być większych problemów. Grunt to szybka reakcja!

Bardzo często pojawia się pytanie o wskazówki dotyczące sposobów radzenia sobie z lękiem separacyjnym. Oto kilka przygotowanych przez nas porad:

  1. Jeżeli to możliwe, warto aby rodzicielka odłożyła powrót do pracy do chwili świętowania pierwszych urodzin smyka.
  2. Pod nieobecność mamy, malcem powinna opiekować się jedna, stała osoba. Dzięki temu wzrasta jego poczucie bezpieczeństwa, stanowiące fundament budowania pozytywnych relacji z innymi.
  3. Ważne, żeby dorośli odnosili się do dziecka z czułością, zrozumieniem i spokojem.
  4. Mama nie może wymykać się domu ukradkiem. Jak najwcześniej powinna zacząć informować swoją pociechę o wyjściu i planowanym czasie powrotu. Dobrze jakby towarzyszył temu ustalony rytuał pożegnania (np. całus).
  5. Nie przeciągajmy pożegnania – im dziecko szybciej zajmie się czymś innym, tym łatwiej poradzi sobie z rozłąką.
  6. Pomocne są również zabawy, które uświadomią maluchowi, że jeżeli coś na chwilę znika to może pojawić się ponownie.
  7. Pozytywne efekty przynosi wspólne spędzanie czasu w towarzystwie innych ludzi.

Lęk separacyjny to okres, którego charakterystykę należy zaakceptować i po prostu przeczekać. Jeżeli jednak problem długo nie ustępuje, konieczna jest konsultacja ze specjalistą.