Efekt Batmana – o mocy fikcyjnych postaci

W dobie wielkiej popularności uniwersów Marvela i DC, wśród młodego pokolenia zauważyć możemy tendencję  do wczuwania się w postacie swoich ulubionych superbohaterów. Co ciekawe, można to wykorzystać do stymulacji dziecięcej koncentracji i efektywności…

 

Magia stroju

W jaki sposób moc fikcyjnych herosów może wpłynąć na nasze pociechy? Zgodnie z badaniami – których wyniki zamieszczono w czasopiśmie Child Development – łączenie zabawy (w udawanie jakiejś postacie) z wykonywanie powszechnych czynności zwiększa poziom wytrwałości i ogranicza rozproszenie uwagi.

Aby dojść do powyższego wniosku, naukowcy przeprowadzili pewien eksperyment. Grupę 180-ciorga  dzieci (4-6 lat), podzielono na 3 zespoły. W jednym z nich umożliwiono malcom przebranie się za wybraną postać (m.in. Batman, Roszpunka, Bob Budowniczy) i zachęcono do pytania o jakość wykonywanej przez danego idola pracy. Następnie poproszono smyki o realizację nudnych i długotrwałych zadań na komputerze, podkreślając przy tym, że w każdej chwili mogą przerwać i zająć się zabawą. Jak się okazało – największa wydajność charakteryzowała dzieci wcielające się w bohaterów bajek czy komiksów

 

Odzwierciedlenie wartości aspiracyjnych

Skąd ta zależność? Budowało ją kilka czynników, wśród których na pierwszy plan wysuwała się wysoka rozpoznawalność wybranych postaci i towarzysząca im reputacja. Nikt nie chciał zawieść swojego bohatera, starając się jak najlepiej wczuć w jego rolę. Nie bez znaczenia jest też zdystansowanie się od nudnego zadania poprzez ciekawą zabawę.

 

Może warto więc pomyśleć o zakupie swojej pociesze stroju Batmana czy Spider-Mana, oby zmotywować je do szybszego i chętniejszego wykonywania domowych obowiązków? Zdaniem naukowców – to inwestycja, która się po prostu opłaca. Dla odpowiedniej efektywności – warto jednak wzbogacić ją o odrobinę czasu na wspólną zabawę.