Zabójcy kreatywności
Wielokrotnie pisaliśmy już o znaczeniu kreatywności. Ta wpisana w dziecięcą naturę cecha jest gwarancją pomysłowości, twórczego myślenia i – jakże istotnej na każdym etapie życia – elastyczności. Niestety rodzice bardzo często, choć zwykle nieświadomie, hamują bądź nawet uniemożliwiają jej rozwój. Na co należy zwrócić uwagę, żeby nie popełniać tego typu błędów?
Brak wolności
Często zapominamy o tym, że kreatywność potrzebuje swobody i samodzielności. Intensywna kontrola i nadopiekuńczość praktycznie ją przekreślają. Dziecko traci bowiem motywację do odkrywania świata na własną rękę, powierzając wszelkie problemy mamie czy tacie.
Dobrym pomysłem nie jest również szczelne wypełnianie dziecięcego grafiku. Bogactwo zajęć dodatkowych z pewnością poszerzy horyzonty, ale pochłonie przy tym czas, który normalnie przeznaczony byłby na swobodną zabawę i nudę. A nuda – wbrew powszechnej opinii – nie jest niczym złym. Nicnierobienie to przecież najlepszy bodziec do pracy nad – będącą fundamentem kreatywności – wyobraźnią.
Być jak każdy?
Warto pozwolić malcowi na wyrwanie się z więzienia stereotypów i kajdan bycia jak wszyscy. Nie należy bowiem ukrywać własnego zdania, przytakując rówieśnikom, członkom rodziny czy sztywnym procedurom. Tymczasem to przecież w niezgodzie i niepokorności należy doszukiwać się źródeł wielu odkryć i wynalazków.
Po części wiąże się z tym kolejny problem – tendencja do stałego poddawania dziecka ocenom i porównaniom z innymi. Może to doprowadzić do stanu, w którym malec – z powodu strachu przed słabym wynikiem – w ogóle przestanie próbować. Pomyłki są czymś normalnym i to właśnie na ich bazie kształtują się nasze umiejętności, doświadczenia czy kreatywność.
Podkreślmy przy tym, że jeżeli malec podejmie ryzyko i odniesie sukces – nie powinien robić tego dla obiecanej mu wcześniej nagrody. Takie motywowanie zabija bowiem przyjemność z realizacji celu, przenosząc ją na efekt. Czy to źle? Oczywiście, ponieważ smyk nie będzie wykraczał poza wymagania stawiane przez nagradzającego.
Nowe technologie
Kreatywności nie służy także ekspansja komputerów i urządzeń mobilnych. Wyświetlane na ekranach treści są zamknięte w sztywnych ramach oraz dostarczają gotowych schematów i rozwiązań. Przewidywalność i jednowymiarowość stają się tu normą. Korzystanie z nowych technologii należy odpowiednio często różnicować innymi rozrywkami – zabawą (również na świeżym powietrzu), książką, planszówkami czy sportem.
Jak widzimy – lista zabójców kreatywności jest dość pokaźna. Łączy ich jednak skrytość działania, nie spodziewamy się przecież, że tak negatywne konsekwencje może przynieść choćby planowanie dziecięcego planu dnia czy nagradzanie szkolnych sukcesów. Warto jednak pomyśleć nieco szerzej na tymi zagadnieniami i zacząć im skutecznie przeciwdziałać.