Dziecięce pyskówki – przyczyny i przeciwdziałanie
Jakże wiele radości daje nam właściwe zachowanie naszych pociech. Bijące od kilkulatków życzliwość i chęć pomocy, są dla rodzica wielkim powodem do dumy i zadowolenia. Jednak w każdym domu przychodzi taki dzień, gdy z ust smyka usłyszymy stanowcze Nie lub nawet jakiś raniący nas wyrzut czy wyzwisko…
Dlaczego moje dziecko zaczęło pyskować?
Gdzie szukać przyczyny buntowniczej przemiany naszego malucha? Przede wszystkim w dojrzewaniu i towarzyszącej mu próbie poszerzenia własnej niezależności. Poprzez pyskówki dziecko stara się bowiem udowodnić, że jest mądre i dojrzałe, a my powinniśmy liczyć się z jego zdaniem. Aroganckie odpowiedzi to również powszechna metoda badania granic, dzięki której młody człowiek testuje na ile może pozwolić sobie w kontaktach z opiekunami. Nie trzeba chyba przekonywać jak ważna w takich sytuacja jest ich właściwa reakcja, o której opowiemy jednak nieco dalej. Ostatnim z podstawowych źródeł pyskowania jest przejmowanie zachowań dorosłych. Nie ma co się oszukiwać, że my – pełnoletni – zawsze odnosimy się wobec siebie z życzliwością i szczerym uśmiechem, co – jako genialni obserwatorzy – bezbłędnie zauważają nasze pociechy.
Co robić w obliczu niegrzecznych odzywek?
Jak właściwie odpowiedzieć na buntowniczą zadziorność dzieci? Zacznijmy od bardzo powszechnego błędu, jakim jest przyklaskiwanie i okazywanie rozbawienia wywołanego pierwszymi, często przyozdobionymi smykowym seplenieniem, pyskówkami. Mimo że sposób ich wypowiadania może być faktycznie bardzo zabawny, to jednak nasz śmiech będzie rozumiany przez malca jako przyzwolenie, a nawet zachęta do pójścia o krok dalej. Niestety, taki rozwój sytuacji dość szybko przestaje być dla rodzica śmieszny….
Co więc należy robić? Przede wszystkim – zachować spokój! Wybuchy złości czy wdawanie się w dyskusje mogą jeszcze bardziej pogorszyć sprawę – przypomnijmy, że dzieci naśladują sposób zachowania swoich rodziców. Zamiast tego powinniśmy cierpliwie poczekać aż malec się uspokoi, by wtedy wyjaśnić mu, że takie odzywki są niewłaściwe i bardzo przykre. Nie zapomnijmy przy tym pochwalić go za zwycięstwo nad gniewem. Można także podpowiedzieć mu – za pomocą jakich innych słów wyrazić, w bardziej akceptowalny sposób, targające nim emocje i pragnienia. Zachowanie spokoju ma jeszcze jedno – niezwykle ważne – znaczenie. Chodzi o ukazanie, że pyskówki nie robią na nas większego wrażenia, więc pociecha nic nimi nie ugra. Dzięki temu szybciej się od nich odzwyczai.
Czas na odrobinę refleksji
Niewłaściwe zachowanie dziecka to doskonała okazja do głębszej zadumy nad naszymi metodami wychowawczymi bądź sytuacją w domu. Dlaczego? Ponieważ źródeł bezczelności i agresji często można doszukiwać się również i w tych sferach. Ciągłe zapracowanie, kłótnie między rodzicami, ich nałogi czy choćby obarczenie dziecka nadmiarem obowiązków – to wszystko wywołuje napięcia, z którymi mogą być ściśle powiązane niegrzeczne odżywki malca.