Kształtowanie prawidłowej postawy ciała dziecka 3/3. Gdy malec już chodzi…
Wiemy już jak wspierać kształtowania prawidłowej postawy ciała niemowlęcia oraz dziecka uczącego się stawiać pierwszego kroki. Co jednak dalej?
Zacznijmy od kwestii ważnej praktycznie w każdym wieku. Mowa tu o doborze odpowiedniego obuwia. Błędy w tym zakresie mogą doprowadzić do długotrwałego leczenia wad stóp. Na co więc zwrócić uwagę przy zakupie? Najważniejsze czynniki to:
- odpowiedni rozmiar – but powinien być nieco większy od stopy ze względu na, konieczny dla jej właściwej pracy, naddatek funkcjonalny (ok. 0,5 – 1 cm),
- elastyczna i antypoślizgowa podeszwa, pozwalająca na zgięcie stopy,
- dość szeroki, niekrępujący ruchów palców nosek,
- szeroki i niski obcas, co uchroni przed skrzywieniem kręgosłupa,
- regulowane zapięcie,
- nieuwierająca cholewka.
Charakterystyczna dla wieku poniemowlęcego oraz przedszkolnego jest silna potrzeba ruchu. Jaka jest tu rola rodzica? Po prostu w żaden sposób jej nie ograniczać. Dlaczego jest to tak ważne? Ponieważ wszelkie aktywności natury ruchowej mają bardzo pozytywny wpływ na prawidłowy rozwój malca. Dotyczy to choćby wzrostu i uwapnienia kości, wzmacniania mięśni, wsparcia układu oddechowego czy umiejętności mowy. Ruch to również najlepsze możliwe zabezpieczenie przed wadami postawy. Starajmy się zatem stwarzać dziecku warunki do aktywnego spędzania czasu – najlepiej w gronie najbliższych. Niech będzie to wspaniała zabawa również dla nas samych.
Nie zapominajmy również o zbilansowanej diecie. Dostarczenie młodemu człowiekowi wszystkich niezbędnych składników odżywczych wpłynie bardzo pozytywnie na jego kompleksowy rozwój. Podejście to zapewni wzrost kośćca i mięśni, wzmocni układ nerwowy, zabezpieczy przed nadwagą i wiele, wiele więcej. Pamiętajmy o tym, żeby przygotowane posiłki były zróżnicowane i atrakcyjne wizualnie, dzięki czemu malec chętniej będzie je spożywał.
Koniecznie zadbajmy także o odpowiednie wyposażenie dziecięcego pokoju. Wszelkie meble muszą być dopasowane do wzrostu dziecka, warto więc zainwestować w sprzęty z możliwością regulacji podstawowych parametrów. Jest szczególnie ważne w przypadku tworzenia stanowiska do zabawy i nauki. Krzesło powinno mieć wyprofilowane oparcie i średniej twardości siedzisko. Należy zadbać o to, żeby siedzące przy biurku dziecko miało niezbędne przybory i zabawki w zasięgu rąk. Bardzo istotna jest również postawa. Głęboki siad, oparcie dla dolnej części pleców, ułożenie przedramion na blacie i swobodne postawienie stóp na podłodze – to absolutne podstawy. Unikajmy pozycji, w której – ze względu na skrzyżowanie nóg – stopy dotykają podłoża krawędziami. Częste siadanie w ten sposób (przy biurku czy na podłodze) może doprowadzić do zewnętrznej lub środkowej rotacji stopy. Nie lekceważmy także kwestii oświetlenia. Jego niedobór zwiększa ryzyko pogorszenia wzroku i pojawienia się wad postawy wywołanych nadmiernym pochylaniem tułowie i wysuwaniem głowy (celem zyskania lepszej widoczności).
Długotrwałe siedzenie przy biurko powinno być regularnie przerywane odpowiednimi ćwiczeniami. Można do tego wykorzystać choćby poduszki sensoryczne. Zachęcajmy smyka do uprawiania sportów, szczególnie pływania, jazdy na rowerze i gier zespołowych. Dyscypliny te wzmacniają i chronią przed przeciążeniami niemal wszystkie partie mięśni.
Bogactwo dziennych aktywności wiąże się z koniecznością godziwego wypoczynku. Najlepszą jego formą jest oczywiście sen, który w przypadku dzieci trwać powinien ok. 8 – 10 godzin. Powinniśmy więc stworzyć warunki, sprzyjające zdrowemu i bezpiecznemu relaksowi. Z perspektywy zapobiegania wad postawy jest to przede wszystkim równy, miękki i odpowiednio duży materac, który należy umiejscowić na twardym podłożu. Dobrze, jeżeli materac dopasowuje się do fizjologii użytkownika.
Na zakończenie, kilka praktycznych porad na temat właściwego wykonywania codziennych czynności. Do wstawiania z łóżka należy wykorzystać pozycję boczną. Jeżeli dziecko chce zmienić położenie cięższego przedmiotu, niech zrobi to pchając (a nie ciągnąc). Podnosić rzeczy należy zawsze z wykorzystaniem przysiadu z ugiętymi kolonami. Ograniczmy także zawartość noszonych przez malca plecaków. Część wyposażenia można przecież zostawić w szkole. A sam plecak niech będzie noszony na obu ramionach.
I najważniejsze – lepiej zapobiegać niż leczyć 🙂