Style wychowawcze w psychologii
W każdej rodzinie zaobserwować można odmienny styl wychowania. Wiąże się to z różnorodnością środowiska wychowawczego, własnymi doświadczeniami czy choćby stosunkiem do metod wtkorzystywanych przez dziadków naszej pociechy.
Co jednak w temacie ma do powiedzenia psychologia? Ta wyróżnia 4 podstawowe style, które w dzisiejszym artykule nieco przybliżymy
Optymalny rozwój
Zacznijmy od autorytatywnego (wzajemnego), którego głównym celem jest stworzenie takiego środowiska, żeby zapewnić dziecku optymalny rozwój. Jego nieodzownymi elementami są miłość, akceptacja, szacunek i zaspokajanie potrzeb smyk. Istotne jest również ustalenie przez opiekunów pewnych zasad, które należy konsekwentnie egzekwować. Wszelkie ograniczenia są jednak rozsądne i nie godzą w wychowanie z duchem niezależności oraz asertywności. Od dzieci wymaga się przede wszystkim zachowań adekwatnych do ich wieku i potencjału, a także stopniowej korelacji własnych kompetencji, woli i inicjatywy z takowymi u innych ludzi.
Rodzicielska uległość
Istotą kolejnego – stylu permisywnego (pobłażliwego) – jest nadmierna uległość rodziców i rezygnacja z klarownych granic czy norm. Opiekunowie całkowicie dostosowują się do woli dziecka, co może spowodować wyrośnięcie synka czy córeczki na osobę egoistyczną, narcystyczną, borykającą się z niedojrzałością w sferze kontaktów międzyludzkich i niskim poziomem samodzielności.
Kontrola ponad wszystko
Trzeci jest styl autorytarny, charakteryzujący się całkowitym podporządkowaniem dziecka surowym zasadom. Pragnienie przejęcia kontroli nad jego zachowaniem i postawami, zaniedbanie potrzeb, wygórowane wymagania – w takich warunkach niełatwo o właściwie wychowanie. Dla potwierdzenia, smyk odczuwa tu silne poczucie niższości, wstydu i zwątpienia. Ograniczenie autonomii to pierwszy krok w kierunku późniejszego podporządkowania otoczeniu.
„Rodzicocentryzm”
Na zakończenie kilka słów na temat stylu niedbałego (niezaangażowanego). W rodzinach na niego stawiających w centrum znajduje się rodzic, który nie wywiązuje się ze swoich opiekuńczych obowiązków. Zamiast tego lekceważy i odrzuca pociechę, nie okazując jej wsparcia, miłości czy choćby większego zainteresowania. Uniemożliwia to powstanie trwałych więzi z dzieckiem.
Powyższe style nie występują zazwyczaj w czystej postaci, lecz można zauważyć dominującą rolę któregoś z nich.